'Zaraz po śmierci Nadzi miałam myśl, że już nigdy nie chcę się tak bać, nie chcę takiej odpowiedzialności. A potem minął miesiąc, dwa i zapragnęłam znów komuś matkować, czuć tę więź'. Rozmowa z Dorotą Groyecką.

- Kiedy córka miała około sześciu miesięcy, powoli przestawałam dawać sobie radę. Byłam niewyspana, zmęczona i coraz bardziej przytłoczona. Powiedziałam o tym teściowej, która…

'Zaraz po śmierci Nadzi miałam myśl, że już nigdy nie chcę się tak bać, nie chcę takiej odpowiedzialności. A potem minął miesiąc, dwa i zapragnęłam znów komuś matkować, czuć tę…