Po krakowskim referendum zostanie z nami przede wszystkim poczucie, że w internecie przekroczono wszelkie granice uczciwej kampanii. - Przegięcie było z obu stron, a to i tak były dopiero pieszczoty. Za rok o tej porze startuje kampania parlamentarna - mówi Michał Fedorowicz, analityk internetu.

Po krakowskim referendum zostanie z nami przede wszystkim poczucie, że w internecie przekroczono wszelkie granice uczciwej kampanii. - Przegięcie było z obu stron, a to i tak były…

Po krakowskim referendum zostanie z nami przede wszystkim poczucie, że w internecie przekroczono wszelkie granice uczciwej kampanii. - Przegięcie było z obu stron, a to i tak były…

Po krakowskim referendum zostanie z nami przede wszystkim poczucie, że w internecie przekroczono wszelkie granice uczciwej kampanii. - Przegięcie było z obu stron, a to i tak były…