Instytucje zajmujące się rodziną wiedziały, że ojciec Piotrusia zabił kiedyś własną matkę. Kuratorka mówiła, że 'coś jej nie gra', a asystentka rodziny bała się tam chodzić do sama.

Instytucje zajmujące się rodziną wiedziały, że ojciec Piotrusia zabił kiedyś własną matkę. Kuratorka mówiła, że 'coś jej nie gra', a asystentka rodziny bała się tam chodzić do…

Instytucje zajmujące się rodziną wiedziały, że ojciec Piotrusia zabił kiedyś własną matkę. Kuratorka mówiła, że 'coś jej nie gra', a asystentka rodziny bała się tam chodzić do…