- Byliśmy na majówkę w Krakowie i wydawało nam się, że tam jest drogo, ale ceny na Kaszubach są jeszcze wyższe. Właśnie wracamy z obiadu, gdzie zostawiliśmy 150 złotych, a nawet deseru nie zamówiliśmy - opowiada Mikołaj, którego spotykam w kaszubskiej Stężycy.

- Byliśmy na majówkę w Krakowie i wydawało nam się, że tam jest drogo, ale ceny na Kaszubach są jeszcze wyższe. Właśnie wracamy z obiadu, gdzie zostawiliśmy 150 złotych, a nawet…

- Byliśmy na majówkę w Krakowie i wydawało nam się, że tam jest drogo, ale ceny na Kaszubach są jeszcze wyższe. Właśnie wracamy z obiadu, gdzie zostawiliśmy 150 złotych, a nawet…