To była jedna z najbardziej bulwersujących wycinek drzew w ostatnich latach w Zakopanem. Potężne, ponad stuletnie drzewa przy ulicy Brzozowskiego runęły pod piłami robotników mimo sprzeciwu mieszkańców, interwencji policji, straży miejskiej i samego burmistrza miasta. Deweloper nie miał na to zgody. Dziś już wiadomo, że nikt za to nie odpowie.