Dla Trumpa śpiewają z ekranu Myszka Miki i Statua Wolności. Groteskowe studium populizmu
W tym spektaklu Donald Trump to spotworniały produkt rozciągniętej na całą planetę amerykańskiej wyobraźni. To dla niego śpiewają z ekranu Myszka Miki, Marilyn Monroe, a nawet Statua Wolności.