Koniec lutego 1957 roku. Na jednym z lokalnych wysypisk śmieci w Filadelfii zostaje znalezione ciało dziecka. Jego wiek określono na od czterech do sześciu lat. Miał jasne oczy i blond włosy, a jego nagie ciało zawinięte było w koc. Ślady na ciele wskazywały na niedożywienie i to, że był bity i maltretowany. Jednak nie to było najgorsze. Pomimo zaangażowania policji, najlepszych detektywów i specjalistów od kryminalistyki, nie udało się poznać tożsamości dziecka. Przełom w sprawie nastąpił kilka miesięcy temu.