Miasto likwiduje przejścia dla pieszych, zapewne w imię "świętej przepustowości" - ironizuje czytelnik "Wyborczej". Okazuje się, że władze miasta musiały zlikwidować zebry.

Miasto likwiduje przejścia dla pieszych, zapewne w imię "świętej przepustowości" - ironizuje czytelnik "Wyborczej". Okazuje się, że władze miasta musiały zlikwidować zebry.

Miasto likwiduje przejścia dla pieszych, zapewne w imię 'świętej przepustowości' - ironizuje czytelnik 'Wyborczej'. Okazuje się, że władze miasta musiały zlikwidować zebry.