- Stary dom staje się czymś w rodzaju manifestu, że chce się żyć inaczej: wolniej, głębiej, z większą świadomością tego, co było przed nami i co zostawimy po sobie - mówią dolnośląscy Ruinersi. Pomagają innym kupować i odnawiać domy przeznaczone do wyburzenia.