- Synowie przyszli i powiedzieli, żebym wracał do domu, bo nie zasługuję na to, w jaki sposób jestem traktowany. Oni też byli tego 'bezpośrednimi beneficjentami'. Też ich to dotykało - mówi Rafał Górak. W długim wywiadzie trener GKS Katowice opowiada nam, dlaczego leżąc w rynsztoku warto patrzeć w gwiazdy. Nawet jeśli ma się ich sięgnąć dopiero po pięćdziesiątce.