20 rzutów karnych było potrzebnych, żeby rozstrzygnąć losy barażu o Ligue 1 pomiędzy AS Saint-Etienne a Rodez Aveyron Football. Przez 90 minut na boisku działo się niewiele i padł remis 0:0. W 92. minucie trener Saint-Etienne postanowił jednak wpuścić na boisko rezerwowego bramkarza - Brice'a Maubleu. Manewr okazał się udany, bo golkiper obronił cztery jedenastki w konkursie rzutów karnych i przyczynił się do awansu.