W ostatniej dekadzie lodowiec spływający w pobliżu Polskiej Stacji Polarnej na Spitsbergenie cofnął się o przeszło kilometr - opowiada 'Wyborczej' dr Bartłomiej Luks, naukowiec, któremu z powodu braku śniegu w tym roku po raz pierwszy nie udało się dotrzeć do naszej stacji.