Coco Gauff przegrała pierwszy set w starciu z Mirrą Andriejewą, ale ostatecznie odwróciła wynik, wygrywając 2:6, 7:6, 6:2 i awansując do półfinału wielkoszlemowego US Open. Gauff przyznała wprost, że zainspirowała się spektakularnym "powrotem" Francesa Tiafoe w męskim ćwierćfinale US Open.
Fot. ROBERT DEUTSCH/Reuters
Tegoroczny US Open obfituje w wiele emocji, także w kobiecej drabince. Iga Świątek odpadła w czwartej rundzie, po porażce 5:7, 3:6 z Chinką Qinwen Zheng. We wszystkich meczach ćwierćfinałowych otrzymaliśmy rywalizację na "pełnym dystansie", czyli trzech setów. Do półfinału awansowały Aryna Sabalenka (7:6, 3:6, 7:6 z Lindą Noskovą), Jessica Pegula (3:6, 6:4, 6:3 z Emmą Navarro), Jelena Rybakina (3:6, 6:1, 6:4 z Zheng) i Coco Gauff (2:6, 7:6, 6:2 z Mirrą Andriejewą). Już po tych meczach wiadomo, że Rybakina zostanie nową liderką rankingu WTA po US Open.
Zobacz wideo Chwalińska o najtrudniejszym momencie
Tiafoe był inspiracją dla Gauff w ćwierćfinale US Open. "Myślałam o tym"
















