To nie był najciekawszy mecz pierwszej serii gier w Lidze Mistrzów. Dla kibiców Arsenalu jednak najważniejsze jest zwycięstwo. "Kanonierzy" pokonali na wyjeździe Napoli 1:0, a decydujące trafienie w 75. minucie zanotował Martin Odegaard.
Fot. REUTERS/Guglielmo Mangiapane
W środowy wieczór w Lidze Mistrzów doszło do kilku hitowych starć drużyn z pięciu czołowych lig świata. Jedno z nich miało miejsce w Neapolu, gdzie Napoli podejmowało Arsenal. Faworytami byli mistrzowie Anglii, którzy od początku sezonu pokonali już Manchester City (3:0), Coventry City (3:0), Aston Villę (1:0) i Chelsea (2:1). Neapolitańczycy zaś w ostatnich dwóch kolejkach Serie A musieli uznać wyższość Como (1:2) i Interu Mediolan (2:3).
Zobacz wideo Marek Citko o popularności w latach 90.: Nie mogłem normalnie wyjść z domu. Nie byłem na to przygotowany
Saka marnował sytuacje na potęgę. Do przerwy gole nie padły










