3 września 2026, 20:06

"Pana Prezydenta obowiązuje dokładnie takie samo prawo jak każdego obywatela" - podkreślił w czwartek minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. To reakcja na słowa Karola Nawrockiego, który w negatywnych słowach odniósł się do zapowiedzi, że będzie przesłuchany przez prokuraturę.

Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Prokuratura zwróciła się do prezydenta Karola Nawrockiego o "wskazanie dogodnego terminu i miejsca, w którym możliwe będzie przeprowadzenia jego przesłuchania w charakterze świadka". Chodzi o śledztwo dotyczące czworga wybranych w marcu przez Sejm sędziów Trybunału Konstytucyjnego: Marcina Dziurdy, Krystiana Markiewicza, Anny Korwin-Piotrowskiej oraz Macieja Taborowskiego. Obecnie nie są dopuszczani do orzekania w TK.

W ramach śledztwa badane jest m.in. to, czy ktoś podpowiadał prezydentowi Karolowi Nawrockiemu, by nie przyjął ślubowania od tych sędziów. Prokuratura sprawdza też, czy w samym Trybunale Konstytucyjnym dochodzi do "złośliwego i uporczywego naruszania praw pracowniczych poprzez niezapewnienie czterem sędziom Trybunału Konstytucyjnego warunków pracy i wynagrodzenia odpowiadającego godności urzędu".