3 września 2026, 18:32
Ambasador Rosji Gieorgij Michno stawił się w czwartek w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Został tam wezwany m.in. w związku z incydentem, do którego doszło w sierpniu na lotnisku w Lipsku. Dyplomata po wyjściu z MSZ twierdził, że oskarżenia kierowane wobec jego kraju są "bezpodstawne".
TVN24
- Nie przedstawiono nam żadnych dowodów - mówił ambasador Federacji Rosyjskiej Gieorgij Michno po opuszczeniu siedziby polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Pytany przez jednego z dziennikarzy o to, czy Rosja poczuwa się do odpowiedzialności za incydenty w Polsce i w Niemczech, odpowiedział kilkukrotnie "nie".
- Strona rosyjska stanowczo odrzuca całkowicie bezpodstawne, absurdalne, sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem oskarżenia - zaznaczył rosyjski dyplomata.







