Maja Chwalińska 31 sierpnia po raz pierwszy zagra w głównej drabince US Open. Polka zmierzy się z Taylor Townsend. Organizatorzy pierwotnie zaplanowali to spotkanie na sesję poranną, jako drugie na korcie Grandstand. Teraz wiemy, że terminarz gier się zmienił. Wszystkiemu winna kapryśna, nowojorska pogoda.
screen z Canal+ Sport
Maja Chwalińska w tym roku zadebiutuje w głównej drabince US Open. Polka, która do tej pory trzykrotnie odpadała w nowojorskich kwalifikacjach, tym razem jest rozstawiona z numerem 20. Sensacyjna finalistka Rolanda Garrosa jeszcze nie była w stanie nawiązać do kapitalnych wyników z Paryża.
Zobacz wideo Rewolucja w życiu Mai Chwalińskiej. Tego jeszcze nie przeżyła
Od tej pory 24-latka wygrała tylko jedno spotkanie - z Cristiną Bucsą w II rundzie turnieju w Cincinnati. Po pechowej porażce w I rundzie Wimbledonu, przyszły kolejne - z Talią Gibson w Toronto, Dianą Sznajder w Cincinnati i Alycią Parks w Monterrey. - Próbuję wyciągać jak najlepsze wnioski z tych meczów, łapać nowe doświadczenia i ciężko nadal pracować. I wierzę, że to przyniesie rezultaty we właściwym czasie - powiedziała Chwalińska.






