Maciej Bednarek: Archiwa firmowe wielu osobom mogą kojarzyć się z czymś nudnym. Tymczasem naukowcy coraz częściej się nimi zajmują. Skąd wzięło się zainteresowanie tym tematem i jak doszło do powstania na uczelni jednostki, która bada właśnie archiwa biznesu?

Tomasz Olejniczak, prof. Akademii Leona Koźmińskiego: – W 2016 roku realizowaliśmy projekt dotyczący studiów przypadków polskich firm. Chcieliśmy stworzyć bazę studiów przypadków przedsiębiorstw działających w Polsce, żeby studenci nie uczyli się wyłącznie na przykładach amerykańskich. Projekt był finansowany przez NCBR i prowadzony przez profesor Dominikę Latusek-Jurczak. W jego ramach podzieliliśmy się na zespoły. Ja razem z moją koleżanką, dr Anną Pikos, trafiłem do grupy zajmującej się starymi firmami.

Wtedy po raz pierwszy zetknęliśmy się z problemem: jak właściwie pisać historię przedsiębiorstw? Na stronach internetowych informacji było niewiele: zakładka "o nas", krótki rys historyczny i właściwie tyle.

Czyli za mało, żeby stworzyć pogłębione case study.

– Drugą rzeczą, na którą trafiliśmy, były historie korporacyjne znane też jako monografie przedsiębiorstw. Zaczęliśmy zbierać wszystkie publikacje tego typu, jakie udało się znaleźć, i dziś mamy kolekcję około 500 historii polskich przedsiębiorstw. Można powiedzieć, że stworzyliśmy już sporą biblioteczkę takich wydawnictw. Problem w tym, że te książki są najczęściej pisane jak laurki z okazji 100-, 150- czy 250-lecia firmy.