Sławomir Peszko przyznał, że próbował skontaktować się z Czesławem Michniewiczem ws. pracy w Wieczystej. Zapytaliśmy byłego selekcjonera, czemu nie odebrał telefonu o dyrektora sportowego Wieczystej.
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl
Sławomir Peszko rozbawił internautów dzieląc się w Kanale Sportowym zabawną historią o tym, że Czesław Michniewicz nie odebrał od niego od niego telefonu ani nie oddzwonił. Cała sytuacja miała dotyczyć posady trenerskiej w Wieczystej Kraków, wokół której w ostatnim czasie sporo się działo. Przypomnijmy, że ostatecznie nowym szkoleniowcem beniaminka został Željko Kopić, jednak zanim zapadły ostateczne decyzje, Peszko próbował skontaktować się z byłym selekcjonerem reprezentacji Polski.
Zobacz wideo Piekło w reprezentacji Polski. Medalistki przerwały milczenie. "Linczowali mnie przez godzinę"
Michniewicz odpowiada Peszce






