Strzały padły w niedzielę (30 sierpnia) nad ranem podczas imprezy techno Aarauer Ravete w miasteczku Aarau w północnej Szwajcarii.

Uczestnicy początkowo byli przekonani, że słyszą fajerwerki. Dopiero okrzyki "Wszyscy na ziemię!" uświadomiły im, że doszło do strzelaniny. - O 2.30 muzyka nagle ucichła, a po minucie lub dwóch nagle usłyszałem strzały - mówi jeden ze świadków. Na miejscu bawiło się około 3 500 osób.

Zobacz wideo Sekundy dzieliły ich od tragedii. Siedleccy policjanci zapobiegli wybuchowi gazu

Policja mówi o "wielu ofiarach" - podał dziennik "Blick". Służby nie sprecyzowały jednak, czy chodzi o osoby ranne, czy ofiary śmiertelne.

"Trwa zakrojona na szeroką skalę akcja policyjna"