Przedstawiciel wrocławskiego środowiska biznesowego o Barbarze Mróz-Gorgoń: Dzisiaj nie ma w polskim internecie nikogo, kto powiedziałby: "Znam Basię, pracowałem z nią. Popełniła błąd, ale nie jest złodziejką, oszustką i kretynką".
Na zdjęciu stoi uśmiechnięta obok Piotra Borysa, wiceministra sportu i turystyki. Za nimi, na wielkim ekranie, okładka 26-stronicowego raportu "Polaków portret własny". Jest koniec listopada 2025 roku. Barbara Mróz-Gorgoń prezentuje wyniki badania o tym, jak Polacy postrzegają siebie i swój kraj.
W branżowym serwisie LinkedIn zbiera kilka wpisów z gratulacjami i słowami uznania.
"Znakomite. Lubię analityczne podejście, to daje precyzję" – chwali ktoś w komentarzu.
Mróz-Gorgoń wtedy jeszcze nie wie, że dopiero za kilka miesięcy jej raport będzie czytać cały kraj. Jednak tylko po to, żeby sprawdzić, czy rzeczywiście roi się w nim od błędów i nieistniejących słów.










