26 sierpnia 2026, 13:24

Grzegorz Lorek mógł obawiać się, że opuszczenie PiS będzie oznaczało koniec kariery syna - ustaliło nieoficjalnie Radio ZET. Syn posła poinformował, że przyjął propozycję pracy w Bychawskim Przedsiębiorstwie Komunalnym, chociaż jego zdaniem nie była "intratna".

Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Grzegorz Lorek deklarował członkostwo w stowarzyszeniu Rozwój Plus, które powstało wiosną. Kiedy władze PiS zakazały swoim członkom udziału w nim i żądały podpisania "lojalki" pod groźbą usunięcia z partii, poseł złożył wymagane oświadczenie, rezygnując z inicjatywy Mateusza Morawieckiego. "Jedność, praca i aktywność to recepta na sukces i zwycięstwo w wyborach parlamentarnych" - pisał pod koniec lipca rzecznik PiS Rafał Bochenek w kontekście decyzji Lorka.

Zobacz wideo To może być największy sukces Tuska. Albo jego wielka porażka. Komentuje Bartosz T. Wieliński