Port Lotniczy Bydgoszcz pochwalił się bezpośrednimi czarterami do katalońskiej Girony, która jest bazą dla turystów wybierających się do Barcelony i na Costa Brava. Są też inne nowe kierunki na przyszłoroczne wakacje. A już jesienią więcej lotów zaoferuje Ryanair.
Bydgoskie lotnisko przeżywa trudne chwile, bo nóż w plecy wbiła mu Lufthansa. Jeszcze wczesną wiosną na zwiększeniu przez nią do sześciu tygodniowo liczby rejsów do Frankfurtu budowało swoją kampanię promocyjną. A już w połowie kwietnia niemiecki przewoźnik odfrunął od nas na dobre, bo nie poradził sobie z protestami personelu na tle płacowym. Doszły do tego zawirowania geopolityczne.
Kryzys odbił się także na lotach czarterowych, które w ostatnich latach pięknie się rozwinęły. Z zapowiadanego Monastyru w Tunezji nic nie wyszło, z oferty zniknął także popularny egipski kurort Szarm el-Szejk. Udało się jednak utrzymać ubiegłoroczne status quo z Antalyą na czele, bo Riwiera Turecka od lat w Bydgoszczy jest wakacyjnym hitem.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.









