Wielki plan dla autostrady A4: znikające bramki do poboru opłat, darmowy przejazd i trzeci pas ruchu od Wrocławia aż do Tarnowa. Wiemy, jak zmieni się najważniejsza trasa na południu Polski.

Choć opłaty na państwowych odcinkach autostrad to już historia, nieczynna infrastruktura wciąż straszy kierowców i tworzy niebezpieczne wąskie gardła. Wkrótce się to zmieni, bo drogowcy wchodzą na plac budowy, by wyburzyć stare bramki. To jednak dopiero początek rewolucji, bo opłaty znikną też z najdroższego odcinka trasy, a całą A4 czeka potężna rozbudowa.

Od lipca 2023 roku autostrady państwowe są bezpłatne dla samochodów osobowych i motocykli. Kierowcy wciąż jednak mijają na trasie nieczynne miejsca poboru opłat (MPO), kojarzące się z szukaniem drobnych i wielokilometrowymi zatorami. Nieczynne bramki są obecnie "wąskim gardłem" na autostradzie. Zwężenia i betonowe wyspy wymuszają na kierowcach gwałtowne zwalnianie i powodują niepotrzebne zatory. Proces porządkowania tej sytuacji już ruszył.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.