Cztery mecze w Ekstraklasie wystarczyły, by Wojciech Kwiecień stracił cierpliwość do Kazimierza Moskala. Trener, który uratował awans Wieczystej, błyskawicznie rozstał się z krakowskim klubem. Jak podają "Meczyki", znany jest już jego następca. Nowym szkoleniowcem beniaminka zostanie Żeljko Kopić, który podpisze umowę do końca sezonu.

Fot. Jakub Włodek / Agencja Wyborcza.pl

Zaledwie pięć kolejek wystarczyło, by w Ekstraklasie doszło do pierwszej zmiany szkoleniowca. Nie dziwi, że najmniejszą cierpliwością popisano się w Wieczystej. Kazimierz Moskal stracił pracę z bilansem jednej wygranej, trzech porażek i jednego zaległego spotkania. Beniaminek z trzema punktami na koncie zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli.

Zobacz wideo "Biała Gwiazda" potrzebuje prezesa Wieczystej?? Kosecki: Ekstraklasa musi mieć silną Wisłę!

Raptowne działania Wojciecha Kwietnia krytykuje liczne grono ekspertów. "Właściciel krakowskiego beniaminka, świadomie czy nie, zamienia się w karykaturę Bogusława Cupiała, byłego właściciela Wisły Kraków. Mimo że praktycznie rok w rok jego Wieczysta osiąga sukces, właśnie szuka dziesiątego trenera w pięć lat. Kazimierza Moskala pogonił po rozegraniu ledwie czterech meczów w Ekstraklasie. I tak można się dziwić, że tak późno" - napisał w swoim felietonie Michał Trela.