W Krynicy-Zdroju pojawiła się szansa na budowę nowego toru lodowego. Dziś zawodnicy trenują za granicą, gdzie jeden ślizg kosztuje około 40 euro, a dwutygodniowy wyjazd całej grupy może pochłonąć blisko 100 tys. zł.

Władze Krynicy-Zdroju zapowiadają budowę sztucznie mrożonego toru saneczkowo-bobslejowo-skeletonowego. Inwestycja jest obecnie na etapie przygotowań. Miasto ma decyzję środowiskową, prowadzone są prace geologiczne, przygotowywana jest dokumentacja.

Według burmistrza Krynicy-Zdroju realny czas przygotowania inwestycji to lata 2027–2028, choć najważniejszym pytaniem pozostaje finansowanie. - Wstępnie koszt budowy szacowany jest na około 100–120 mln zł. Władze miasta liczą na środki ministerialne, ale zapowiadają również utworzenie fundacji, która ma prowadzić publiczną zbiórkę na rzecz inwestycji – mówi Piotr Ryba, burmistrz Krynicy-Zdroju.

MATERIAŁ PROMOCYJNY

korupcja