"Za tym, co w codziennym życiu stało się normą, stoją dekady wspólnych europejskich starań" - przekonuje przewodniczący Rady Europejskiej i pisze o dalszym budowaniu Europy na wspólnych fundamentach.
Kiedy zostałem wybrany na przewodniczącego Rady Europejskiej, postanowiłem co roku odwiedzać każde z państw członkowskich i spotykać się tam osobiście z każdym z europejskich przywódców. Takie spotkania to przede wszystkim okazja, żeby słuchać: dobrze poznać wątpliwości, priorytety i oczekiwania członków Rady Europejskiej oraz obywateli, których reprezentują.
To także szansa dla mnie, żeby podzielić się tym, jak widzę wyzwania i możliwości, przed którymi stoi Unia. Wizyty odbywają się na początku sezonu politycznego i dają szeroki i cenny ogląd stanu Unii. Pozwalają mi pilnować, żeby Rada Europejska podczas swoich prac nie traciła z oczu realiów, priorytetów i aspiracji całej Europy.
kalendarium
demencja








