Podejrzani w ciągu kilku miesięcy mieli sprzedać na Śląsku kilkadziesiąt kilogramów marihuany, mefedronu i kokainy. - Uczynili sobie z tego stałe źródło dochodu - twierdzą śledczy z Katowic.

Narkotykowy gang rozpracowywali policjanci z wydziału kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. Przez kilka miesięcy przesłuchiwali świadków, analizowali nagrania z miejskich monitoringów, sprawdzali logowania telefonów komórkowych. Ostatecznie śledczy z Prokuratury Okręgowej w Katowicach wydali nakazy zatrzymania podejrzanych.

Ze względu na obawę, że członkowie gangu mogą być uzbrojeni, w akcję zaangażowano członków Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji w Katowicach. To jednostka specjalizująca się w zatrzymywaniu najgroźniejszych przestępców. Policyjnych komandosów wspierali także mundurowi z kilku komend miejskich. Finalnie w Gliwicach i Zabrzu zatrzymano pięciu mężczyzn w wieku od 25 do 35 lat.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

MATERIAŁ PROMOCYJNY