23 sierpnia 2026, 10:07
Zasada dwóch sekund może pomóc kierowcy uniknąć mandatu, ale nie zawsze oznacza to samo. Pojawia się zarówno w kontekście systemu Red Light, jak i bezpiecznej jazdy po autostradzie oraz drodze ekspresowej. W obu przypadkach kluczowe są zaledwie dwie sekundy, choć ich znaczenie jest zupełnie inne. Nieznajomość tej różnicy może prowadzić do kosztownego błędu.
Fot. Grzegorz Skowronek / Agencja Wyborcza.pl
Przejazd na czerwonym świetle może kosztować kierowcę 500 zł i 15 punktów karnych. Z kolei na autostradach i drogach ekspresowych przepisy określają minimalny odstęp od poprzedzającego pojazdu. Policja może sprawdzać go laserowymi miernikami, między innymi podczas kontroli prowadzonych z wiaduktów.
Zobacz wideo Odświeżona Toyota bZ4X - pierwsze wrażenia






