7 czerwca 2026, 08:27

"Stanę tylko na chwilę" brzmi niewinnie, ale przy tym znaku może wystarczyć do mandatu. Wielu kierowców myli zakaz zatrzymywania się z zakazem postoju i dopiero kontrola straży miejskiej albo policji przypomina im, że różnica jest bardzo konkretna.

magnific.com, evening_tao

Są znaki, które kierowcy rozpoznają od razu, ale nie zawsze dobrze rozumieją. B-36, czyli zakaz zatrzymywania się, należy właśnie do tej grupy. Widać go często przy szkołach, przystankach, urzędach, skrzyżowaniach i w centrach miast. I choć wygląda znajomo, wielu kierowców nadal traktuje go jak zakaz dłuższego parkowania. To błąd.

To nie jest zwykły zakaz parkowania. Przy B-36 problem zaczyna się od razu