Pięciu mężczyzn skatowało Jacka C., ps. "Yankes" na osiedlu Willowym w Nowej Hucie. Ofiara była powiązana z grupami kibicowskimi Hutnika Kraków, a jego oprawcy mieli należeć do grupy "Młoda Ferajna". "Polscy kibice + zasady. To oksymoron" - pisze Jarosław Królewski, prezes Wisły Kraków na portalu X.
Fot. Jakub Porzycki / Agencja Wyborcza.pl
"Gazeta Krakowska" poinformowała o tragedii, do jakiej doszło w nocy z 20 na 21 sierpnia na osiedlu Willowym w Nowej Hucie. 36-letni Jacek C., ps. "Yankes", który był powiązany z grupami kibicowskimi Hutnika Kraków, został zaatakowany przez pięciu mężczyzn. Na nagraniu z monitoringu można było zauważyć, jak ofiara była katowana przez swoich oprawców. "Yankes" miał zostać przetransportowany do szpitala, ale zmarł w ambulansie. Wspomniane źródło dodaje, że napastnikami mieli być kibice Wisły Kraków powiązani z grupą "Młoda Ferajna".
Zobacz wideo Artur Szpilka wiele razy bił się za Wisłę. "Im byłem sławniejszy, tym chuligani mieli na mnie większą chrapkę"
Królewski reaguje na zaczepkę w sieci. "Hipokryzja i na końcu zwykłe tchórzostwo"







