Gromady fiszbinowców coraz regularniej ucztują w wodach Morza Grenlandzkiego, nawet powyżej 70 stopni szerokości geograficznej. Dlaczego?

Globalne ocieplenie sprawia, że fiszbinowce wykorzystują uwolnione od lodu, niezwykle zasobne łowiska na wschód od Grenlandii, sięgające koła podbiegunowego.

Prof. Mads Peter Heide-Jørgensen z Grenlandzkiego Instytutu Zasobów Naturalnych wskazuje przy tym, że niektóre wieloryby zapuszczają się obecnie

To sprawia, że na dalekiej północy dochodzi do czegoś, co uczeni nazywają "żerowiskowym szaleństwem" (ang. "feeding frenzy"), z którego korzystają mieszane grupy składające się z płetwali zwyczajnych (w Polsce częściej nazywanych "finwalami"), humbaków i płetwali karłowatych.

Tylko dla klubowiczów