Największe jak dotąd zdjęcie Wszechświata obejmuje około trzech czwartych całego nieba i zawiera niemal cztery miliardy obiektów: gwiazd, galaktyk, czarnych dziur i asteroid. Można na nim znaleźć także znacznie rzadsze zjawiska, takie jak soczewki grawitacyjne czy supernowe.

"Fotografia" jest tu oczywiście pewnym uproszczeniem. Obraz powstawał przez 13 lat i jest mozaiką złożoną z setek tysięcy obserwacji wykonanych przez kilka teleskopów.

W najnowszej wersji mapy połączono dokładnie 263 407 ekspozycji. Pochodzą m.in. z teleskopu Blanco w Chile oraz teleskopów Mayalla i Boka w Arizonie. Dodano do nich również obserwacje w podczerwieni wykonane przez kosmiczny teleskop WISE.

Za projektem stoją Narodowe Laboratorium Lawrence’a Berkeleya oraz NSF NOIRLab, czyli amerykańskie narodowe centrum astronomii optycznej i podczerwonej.

Tylko dla klubowiczów