Jan Ziółkowski nie przebił się w AS Romie. Trener Gian Piero Gasperini nie widzi w 21-latku kandydata do gry. Tym samym środkowy obrońca mógłby zostać sprzedany - ale Rzymianie żądają sporej opłaty. Według najnowszych informacji Nicolo Schiry, Roma chce otrzymać 20 mln euro. Padła też nazwa klubu zainteresowanego usługami reprezentanta Polski.
screen YT/Eleven Sports
Rok i koniec? Jan Ziółkowski nie przebił się do pierwszego składu AS Romy. Trzykrotny reprezentant Polski w poprzednim sezonie zanotował łącznie 23 spotkania w barwach stołecznej drużyny, ale jego rola była marginalna. Większość z tych występów zanotował, wchodząc z ławki w końcówkach spotkań.
Zobacz wideo KOSMOS! Tu ma mieszkać Robert Lewandowski. To miasto wbiło nas w ziemię. Byliśmy pierwsi w bazie
Wygląda na to, że Rzymianie już nie mają nadziei na to, że środkowy obrońca stanie się podstawowym zawodnikiem zespołu. A klubów zainteresowanych Ziółkowskim było multum. Wymieniano w tym gronie m.in. zespoły z Turcji, ale też hiszpańskie Getafe czy grające w Premier League Nottingham Forest.






