Za Janem Ziółkowskim średnio udany sezon w AS Romie. W jego pierwszej połowie Polak jeszcze całkiem regularnie grał, ale ostatnie miesiące to już głównie ławka. Rzymianie chętnie by go sprzedali, a chętnych nie brakuje. Jednak jak donoszą włoskie media, nasz rodak wiele kierunków odrzuca, ponieważ obecnie interesuje go tylko jeden.
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl
Jan Ziółkowski przeniósł się do Rzymu latem zeszłego roku z Legii Warszawa. Nie wziął jednak Serie A szturmem. Polak uzbierał raptem 741 minut w barwach AS Romy przez cały sezon. Lepiej szło mu w pierwszej połowie sezonu, a zwłaszcza na przełomie grudnia i stycznia, gdy zespół miał kłopoty kadrowe na tej pozycji. Zdarzyła mu się nawet seria czterech ligowych spotkań z rzędu w pierwszym składzie. Później jednak wyleciał z podstawowej jedenastki, a wiosną trener Gian Piero Gasperini korzystał z niego rzadko. Jak już to w niewielkim wymiarze czasowym.
Zobacz wideo Dorota Borowska: Nie był to wyścig marzeń
Ziółkowski cieszy się zainteresowaniem mimo przeciętnego sezonu






