Policjanci zatrzymali mężczyznę, który sprowokował i brał udział w pobiciu trzech młodych obywateli Ukrainy. To kolejny atak na tle narodowościowym w Radomiu

Do zdarzenia doszło 2 sierpnia. Jak relacjonuje prokurator Cezary Ołtarzewski, szef Prokuratury Rejonowej Radom Wschód, nad ranem z przyjęcia weselnego wracał Tomasz G. – 34-letni mieszkaniec Lublina. Na ulicy Malczewskiego spotkał trzech dwudziestoletnich mężczyzn.

- Tomasz G. usłyszał, że mówią po ukraińsku, zapytał ich skąd są. Potwierdzili, że są z Ukrainy. Gdy padła odpowiedź, Tomasz G. zapytał, czy wiedzą o Wołyniu. Młodzi ludzie chcieli odejść. Tomasz G. zobaczył wtedy, że po drugiej stronie ulicy idzie trzech nieznanych mu mężczyzn. Zawołał ich i poinformował, że ma tu chłopaków z Ukrainy. Tamci zareagowali żywiołowo, podbiegli i zaczęli bić dwudziestolatków – mówi prokurator Ołtarzewski.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

MATERIAŁ PROMOCYJNY