Urzędnicy zajmujący się bezpieczeństwem na polskich drogach podsumowali efekty pracy urządzeń pomiarowych na Warmii i Mazurach za pierwsze półrocze. Jedna lokalizacja okazała się wyjątkowo skuteczna.
Jedni na fotoradary narzekają, inni uważają, że jest ich za mało i narzekają, że urządzenia do pomiaru prędkości stoją w tych samych miejscach. Kierowcy więc zwalniają przy nich tylko na chwilę i znów przyspieszają. Mimo tych niedoskonałości, praca urządzeń przynosi konkretne efekty.
Centrum Automatycznego Nadzoru Nad Ruchem Drogowym podsumowało prace urządzeń pomiarowych w pierwszym półroczu 2026 na Warmii i Mazurach. Trzeba od razu przypomnieć, że to szczególny rok, bo na drogach ekspresowych w regionie powstały aż cztery nowe odcinkowe pomiary prędkości.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
MATERIAŁ PROMOCYJNY








