30 lipca 2026, 09:54
Przyjrzeli się miernikom prędkości stosowanym w Polsce. Wniosek płynący z analizy jest jeden. Część sprzętu nie posiadała ważnej legalizacji. Czy to oznacza możliwość unieważnienia mandatu? W sprawie pojawia się pewne "ale".
Fot. Lucek Cykarski / Agencja Wyborcza.pl
Sprawa zbulwersowała całą Polskę. Okazało się, że odcinkowy pomiar prędkości na autostradzie A6 między węzłami Szczecin i Rzęśnica działał nieprawidłowo. Co poszło nie tak? Jak tłumaczył wykonawca systemu, a więc firma Sprint, "w trakcie procesu legalizacji jednego z dwóch systemów doszło do błędnego wprowadzenia długości odcinka do jednego z nich".
Zobacz wideo Hulajnogą elektryczną pędził z prędkością 54 km/h do przedszkola po dziecko







