Dzięki inwestycji w fotowoltaikę płacę za prąd ok. 15 zł na dwa miesiące. Zaoszczędzone pieniądze zainwestowaliśmy w poprawę komfortu życia, np. kuchnię indukcyjną czy klimatyzację, z której cieszymy się podczas upałów - mówi Jacek Stankiewicz z Jaroszewic Rychwalskich.

Rychwał jest jedną z tych gmin w Wielkopolsce, do której nigdy w historii nie dojeżdżały pociągi. Przez miasto nie biegła żadna linia kolejowa, dlatego transport publiczny opierał się tam wyłącznie na komunikacji autobusowej. Choć dziś tyle mówi się o wykluczeniu komunikacyjnym, to Rychwał nie jest w tragicznej sytuacji. W dni powszednie średnio co godzinę jeżdżą tu autobusy PKS z Konina, są także dwa kursy do Kalisza. O wiele gorzej jest w weekendy, gdy mieszkańcy są skazani na własne auta.

Do Rychwała jedziemy z fotografem samochodem i to jest podróż przed dwa światy. Najpierw mamy autostradę A2, jedną z najdroższych - jeśli nawet nie najdroższą w Europie. Za każde 50 km z Poznania płacimy 40 zł. Na węźle Modła koło Konina zjeżdżamy na drogę krajową nr 25, prowadzącą z Konina do Kalisza. To właśnie na tej trasie znajduje się Rychwał. Szybko zwalniamy do 70 km/h. Wystarczy, że jakiś pojazd skręca w lewo, by utworzył się korek. Samorządy z okolicy czekają na nową drogę, choć nie będzie to klasyczna „ekspresówka".