Tauron zapewnia, że prąd może być bardzo tani, przede wszystkim w letnie weekendy. Nowa taryfa przewiduje, że w określonych godzinach prąd może kosztować tylko 7 gr. Do zużytej energii trzeba jeszcze doliczyć comiesięczną opłatę w wysokości prawie 30 zł.
Wiosenne weekendy przyniosły ujemne ceny prądu. Osoby, które korzystały z taryf dynamicznych, miały płacone za to, że korzystają z energii. Za ujemne ceny odpowiadały odnawialne źródła energii, a fakt, że do takich sytuacji dochodzi w weekendy nie jest przypadkowy. Wówczas wiele firm nie pracuje i zapotrzebowanie na prąd znacznie spada, szczególnie w momencie, gdy nie ma upałów i klimatyzatory nie pracują pełną parą.
Generalnie przez cały rok zapotrzebowanie na prąd w dni wolne od pracy jest niższe. Stąd taryfy dwustrefowe np. G12 i G12w, w których ceny prądu oraz przesyłu są znacznie niższe w weekendy (w przypadku G12w takie w inne dni wolne od pracy) niż w dni robocze. Obie taryfy mają też niższą cenę w określonych godzinach w ciągu tygodnia. Rozwinięciem była taryfa G13, w której są już trzy progi cenowe: niski, średni oraz wysoki. Obecnie niska cena obowiązuje w godzinach 13-19 oraz 22-7, a także we wszystkie weekendy oraz święta. Z kolei najwyższe ceny prądu są w godzinach 19-22.











