Za nami długi wieczór z polskimi zespołami rywalizującymi w europejskich pucharach. Kapitalnie spisały się Lech Poznań i Jagiellonia Białystok, które gromiły swych rywali, wjeżdżając na autostradę do Ligi Europy. W Lidze Konferencji było gorzej. Raków Częstochowa rzutem na taśmę uniknął porażki z Hajdukiem Split, choć dzięki temu jest przynajmniej w dobrej sytuacji przed rewanżem. Przegrał Górnik Zabrze u siebie, pokonany przez AS Monaco. Eksperci mieli sporo do powiedzenia po każdym z tych spotkań.
PAP/Jakub Kaczmarczyk
Jako pierwsza w bój ruszyła Jagiellonia Białystok. Zespół Adriana Siemieńca był bardzo wyraźnym faworytem starcia z Iberią 1999 Tbilisi. Gruzińska drużyna miała swoje momenty, to nie była totalna dominacja przez cały mecz. Jednak Białostoczanie byli bardzo skuteczni. Wykorzystywali fragmenty swojej bardzo dobrej gry w pełni i pokazali różnicę jakości, wygrywając 4:0.
Zobacz wideo Jakub Cebula: Zawodnik musi być przygotowany na każde warunki
Jagiellonia ze skutecznością, z jakością i z dużą zaliczką






