W Holandii Rosjanie używali kamer ulicznych do śledzenia korytarzy logistycznych dla wojsk NATO. Na Słowacji do podobnego celu mógł im posłużyć system wideoradarów.

Chodzi o system monitorujący ruch uliczny, wyposażony w fotoradary. Na początku sierpnia (5.08) alarm w tej sprawie podniosła opozycyjna Progresywna Słowacja (PS). Zdaniem jej ekspertów, dzięki użytym przez rosyjską firmę z Petersburga częściom do kamer, można było do niej przesyłać rejestrowany obraz w czasie rzeczywistym, a także uzyskać dostęp do bazy ewidencji pojazdów, zarejestrowanych na Słowacji.

Kamery te zostały pilotażowo zainstalowane przez słowacką firmę Soitron, która wygrała przetarg na system wideoradarów w kraju. Najprawdopodobniej już go nie dostarczy, bo Matúš Šutaj Eštok, słowacki minister spraw wewnętrznych, zapowiedział zerwanie kontraktu z firmą i wyciągnięcie konsekwencji wobec osób w resorcie, które nie dopilnowały bezpieczeństwa systemu.

kalendarium

Klimat i Środowisko