Leczy nerki, wspomaga prostatę, odtruwa organizm - twierdzą pszczelarze, ale naukowcy podkreślają, że nie ma żadnych dowodów na to, że miód z nawłoci leczy cokolwiek. Są natomiast dowody na to, że nie służy pszczołom. A mimo to handel kwitnie.

Na targach miodu i rękodzieła, dorocznej imprezie w Muzeum Wsi Opolskiej, miodu z nawłoci nie było ledwie na kilku stoiskach.

– Miód z nawłoci - to może pani się nie przyda - leczy nerki, ale też prostatę - dodaje triumfalnie pszczelarz spod Wołczyna.

- To wszędzie rośnie dziko i daje świetny miód. Odtruwa organizm, ma właściwości regenerujące nerki. W każdej książce pani to przeczyta, i w internetach też - zachwala miód z nawłoci pszczelarz z Wojsławic.

Pszczelarze spod Oławy twierdzą z kolei, że ich miód jest z „leśnej nawłoci". I że leczy górne drogi oddechowe i układ moczowy. Skąd to wiadomo? - Mąż był na spotkaniu z takim profesorem, który się super na miodach zna, aż do Nowego Sącza jeździł i kupił jego książkę. Tam było też o miodzie z nawłoci - przekonuje pszczelarka z Oławy.