Tegoroczna defilada w Warszawie ma być jeszcze większa niż poprzednie. Wisłostradą przejedzie ponad 300 różnych pojazdów, a nad Wisłą przeleci kilkadziesiąt samolotów oraz śmigłowców. Sprzętu poradzieckiego już nie uświadczymy. Warto zwrócić uwagę między innymi na to, że część pojazdów będzie w klatkach.

Siatkowe osłony, brak poradzieckiego sprzętu i skala to tylko część istotnych cech tej defilady. Ponadto pojawi się na niej też trochę nowego uzbrojenia, choć już nie z takim rozmachem jak w latach poprzednich, kiedy zaczęło być widać efekt awaryjnych wojennych zbrojeń. Pokazuje to postęp modernizacji wojska. Przeszliśmy już od etapu efektownych premier i pierwszych egzemplarzy do seryjnego wdrażania do służby większej liczby nowoczesnego sprzętu.

Dużą nowością, dosłownie i w przenośni, będzie między innymi nowy most pontonowy PFM, a znacznie mniejszą gabarytami - dron Kuna. Pewnego rodzaju nowością będą też samoloty F-35 i śmigłowce AH-64, tym razem już nie w barwach sojuszników z NATO, ale polskich i z Polakami za sterami.

Klub Gazety Wyborczej

kalendarium