GKS Katowice przegrał w dwumeczu z Hapoelem Tel Awiw, ale nie wynik wzbudził największe poruszenie w Izraelu, a to, co zrobili kibice polskiego zespołu w środowy wieczór. Chodzi między innymi o oprawę i rzekome gesty, które mieli wykonywać fani z Katowic.

Fot. Dominik Gajda / Agencja Wyborcza.pl

Przed rewanżem GKS-u Katowice z Hapoelem Tel Awiw było naprawdę gorąco, nie tylko ze względu na kwestie polityczne, ale i z powodu wymiany zdań między Alexem Haditaghim, a izraelską federacją. Właściciel Pogoni Szczecin nie gryzł się w język i wsparł polski klub w walce o europejskie puchary. Ostatecznie GKS w czwartej rundzie eliminacji Ligi Konferencji się nie zameldował. Choć w środowy wieczór wygrał 2:1, to dwumecz zakończył się dla niego wynikiem 2:3. "Rany boskie, no tak to się nie da bronić w pucharach" - pisali polscy eksperci na X.

Zobacz wideo KIEDYŚ RZĄDZIŁY TU GANGI, TERAZ FIFA ROBI MUNDIAL. MIESZKAŃCY MAJĄ DOŚĆ

O tym, co stało się w Katowicach, piszą w całym Izraelu