Po trzeciej rundzie eliminacji europejskich pucharów sytuacja Polski w rankingu UEFA jest dobra. Cały czas zachowujemy 10. lokatę, punktujemy lepiej niż rywale. To jednak... cisza przed burzą.
Reuters/Jason Cairnduff
Ta 10. lokata w rankingu nie miała się prawa zmienić, niezależnie od wyników czwartkowych meczów. Od naszych rankingowych sąsiadów dzieli nas zbyt duża różnica punktów, patrząc zarówno w górę, jak i w dół. Zbyt duża, jak na raptem po trzy tureckie i czeskie zespoły, które biorą udział w eliminacjach. Przypomnijmy, że w tej rundzie Polska miała pięć ekip. W dodatku punkty zdobywane w eliminacjach do rankingu krajowego dzieli się przez 2, więc mają one mniejszą moc. Tu jednak dobre informacje się kończą, bo niebawem to goniący nas, jak i uciekający przed nami, będą mieli łatwiej.
W środę i czwartek punktowały wszystkie polskie ekipy
Przypomnijmy, że Polska w rankingu UEFA goni dziewiątą Turcję i broni pozycji przed 11. Czechami i 12. Grekami. Nie można też lekceważyć 13. Danii, która w eliminacjach ma jeszcze wszystkie cztery drużyny i na razie punktuje najlepiej wśród krajów z pierwszej dwudziestki rankingu.






