Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zabezpieczyli dokumenty i sprzęt, które mogą mieć znaczenie w śledztwie dotyczącym przetargu. Część działań objęła pracowników Opery Lubelskiej.

Czynności przeprowadzono w ramach postępowania prowadzonego przez Prokuraturę Regionalną w Lublinie. Dotyczy "podejrzenia zakłócenia przetargu publicznego", do którego miało dojść w pierwszej połowie 2025 roku. Takie przestępstwo jest zagrożone karą do trzech lat pozbawienia wolności.

Śledztwo toczy się od lutego tego roku na wniosek Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Jest prowadzone w sprawie, na tym etapie nikomu nie postawiono zarzutów.

- Wyodrębnionym wątkiem śledztwa jest podejrzenie poświadczenia przez pracownika samorządowej instytucji artystycznej nieprawdy w dokumencie, nakłanianie do tego poświadczenia oraz posłużenie się poświadczającym nieprawdę dokumentem w postępowaniu przed urzędem obsługującym samorząd województwa – informuje Waldemar Moncarzewski z Prokuratury Regionalnej w Lublinie.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.