W środę (12 sierpnia) mieszkańców całej Europy czeka wyjątkowe widowisko. Najpierw będzie można zobaczyć częściowe zaćmienie Słońca, a następnie ciemne niebo zaroi się od "spadających gwiazd". Perseidy będą widoczne do późnych godzin nocnych.
Zaćmienie Słońca to przesłonięcie jego tarczy przez - w tym przypadku - Księżyc. Naturalny ziemski satelita może przesłonić całą tarczę słoneczną - co z terenu Polski będzie można oglądać dopiero w 2135 roku - albo jej część, przy czym zaćmienie Słońca jest tak naprawdę niezauważalne do chwili, gdy Słońce jest zasłonięte przez Księżyc w ok. 80 procentach. Dopiero kiedy zakryte zostanie 90 procent tarczy słonecznej, robi się wyraźnie szaro.
Według portalu Astronet zaćmienie z 12 sierpnia to kolejne, po 11 sierpnia 1999 roku, które widać ze starego kontynentu. Zaćmienie rozpocznie się o wschodzie Słońca we wschodniej części półwyspu Tajmyr w Rosji, następnie przetnie Ocean Arktyczny, wschodnią Grenlandię, zachodnią Islandię, północną część Oceanu Atlantyckiego, po czym będzie widoczne w Hiszpanii i na niewielkim obszarze Portugalii. Zaćmienie zakończy się o zachodzie Słońca na Morzu Śródziemnym. Najlepsze warunki do obserwacji będą miały osoby w Hiszpanii, gdzie zaćmienia całkowite będą trwać od 30 do 100 sekund. Na Islandii również będą dogodne warunki, gdzie w stolicy tarcza będzie cała zakryta przez 58 sekund.












