Warunki do obserwacji Perseidów będą w tym roku niemal idealne. Księżyc nie będzie przeszkadzał, noc będzie ciemna, a maksimum roju przypadnie w nocy ze środy na czwartek. Jest tylko jedno "ale".
Perseidy już spadają. Ziemia od kilku tygodni przechodzi przez strumień drobin pozostawionych przez kometę 109P/Swift-Tuttle, ale z każdą kolejną nocą meteorów powinno być coraz więcej. Kulminacja nastąpi w nocy z 12 na 13 sierpnia.
W tym roku natura wyjątkowo nam sprzyja. 12 sierpnia przypada nów, dlatego blask Księżyca nie będzie rozjaśniał nieba. NASA ocenia warunki do obserwacji jako bardzo dobre.
Jest w tym zresztą pewien astronomiczny paradoks. Ten sam Księżyc, którego nocą praktycznie nie zobaczymy, kilka godzin wcześniej odegra pierwszoplanową rolę w znacznie większym widowisku. 12 sierpnia tuż przed zachodem dojdzie do całkowitego zaćmienia Słońca widocznego m.in. z części Hiszpanii, a w Polsce zobaczymy głębokie zaćmienie częściowe.
kalendarium















