- Piłka nożna przez ostatnie lata się zmieniła i albo jesteś w stanie to dostrzec, albo za chwilę budzisz się w strefie spadkowej Ekstraklasy. Za kadencji Marka Papszuna sporo zaczęło się zmieniać, bo takie były wymagania trenera. Klub mu zaufał, bo chyba w końcu zrozumiał, że nie ma innej drogi - mówi w rozmowie z cyklu "Długa piłka" Maciej Krzymień, były analityk Legii Warszawa i Rakowa Częstochowa, który w stolicy łącznie pracował przez ponad 10 lat.
Maciej Krzymień to jeden z najbardziej utytułowanych członków sztabów szkoleniowych w ostatnich latach. W sumie zdobył siedem mistrzostw Polski i osiem krajowych pucharów. Sześć tytułów mistrzowskich i siedem pucharów wygrał z Legią Warszawa, w której spędził zdecydowaną większość kariery i gdzie pracował aż z 14 trenerami. Po zakończeniu poprzedniego sezonu Krzymień zdecydował się nie tylko odejść z Legii, ale też zmienić rolę, w jakiej zostanie w piłce nożnej.
W obszernym wywiadzie dla Sport.pl Krzymień wspomina ponad dekadę pracy w Legii i złoty okres w Rakowie Częstochowa. Krzymień nie tylko odsłania kulisy pracy w stołecznym klubie, ale też diagnozuje, dlaczego Legia z giganta stała się średniakiem, który na mistrzostwo Polski czeka już od pięciu lat.






